Kompetencja · Czynnik ludzki · 2026

Szkolenia Security Awareness w 2026 r.: co mówi nauka, co działa i jak mierzyć efekt

Program security awareness nie jest roczną prezentacją zakończoną testem. Jego celem jest zmiana zachowania: pracownik ma wcześniej rozpoznać ryzyko, wykonać właściwą czynność i szybko zgłosić sytuację, której nie potrafi sam ocenić. Wszystko, co nie prowadzi do tych trzech rzeczy, jest kosztem administracyjnym, a nie zabezpieczeniem.

Skala problemu jest realna, ale statystyki trzeba czytać ostrożnie. Verizon DBIR 2024 podał, że 68% analizowanych naruszeń obejmowało niezłośliwy czynnik ludzki, przy czym wskaźnik wykluczał świadome nadużycia uprawnień.[1] W DBIR 2026 wykorzystanie podatności odpowiadało za 31% początkowych wektorów naruszenia, a nadużycie poświadczeń za 13%.[2] Te liczby opisują różne przekroje danych i nie tworzą prostego trendu w rodzaju "ludzie przestali być problemem". Wniosek jest inny: szkolenia są potrzebne, ale nie zastępują zarządzania podatnościami, MFA, hardeningu, filtrowania poczty ani monitorowania.

Materiał opisuje stan prawny i źródłowy na 29 sierpnia 2026 r.

Co pokazują badania

Najważniejsza zmiana w podejściu do awareness polega na odejściu od mierzenia obecności na szkoleniu na rzecz mierzenia zachowania i zdolności organizacji. NIST SP 800-50 Rev. 1 z 2024 r. opisuje program uczenia się jako cykl powiązany z ryzykiem, kulturą, rolami i oceną efektu, a nie jako katalog kursów do odhaczenia.[3]

Jednym z najbardziej użytecznych badań terenowych dotyczących trwałości efektu jest praca Reinheimera i współautorów przedstawiona na SOUPS 2020. W niemieckiej organizacji administracji publicznej przebadano 409 pracowników. Bezpośrednio po programie oraz po czterech miesiącach uczestnicy istotnie lepiej rozpoznawali wiadomości phishingowe i legalne. Po sześciu miesiącach poprawa względem stanu początkowego nie była już istotna. Autorzy wskazali więc pół roku jako rozsądny moment przypomnienia w badanej organizacji.[4]

To nie jest dowód na uniwersalny prawny obowiązek szkolenia co sześć miesięcy. Jest natomiast mocnym argumentem przeciwko założeniu, że jednorazowy kontakt z materiałem będzie skuteczny przez wiele lat.

W tym samym badaniu porównano cztery formy przypomnienia. Materiały wideo i interaktywne przykłady wypadły najlepiej, a efekt utrzymywał się przez co najmniej kolejne sześć miesięcy.[4] Wynik wspiera programy oparte na krótkich, powtarzanych interwencjach zamiast jednego długiego szkolenia raz w roku.

Bullée i współautorzy przeanalizowali 74 opisane scenariusze skutecznych ataków socjotechnicznych. Podzielili je na 142 kroki ataku, w których zidentyfikowano 180 wystąpień zasad perswazji. Autorytet był najczęściej wykorzystywaną zasadą: jako pojedyncza zasada pojawił się w 76 ze 142 kroków, czyli w 53,5%, a po uwzględnieniu wszystkich kombinacji odpowiadał za około 63% wystąpień zasad perswazji.[5]

To rozróżnienie jest ważne. Z tego badania nie wynika, że "63% ataków wykorzystuje autorytet". Analizowano scenariusze opisane w czterech książkach i poszczególne kroki interakcji, a nie reprezentatywną populację wszystkich incydentów. Wniosek praktyczny pozostaje jednak wartościowy: szkolenie powinno uczyć rozpoznawania mechanizmów manipulacji, takich jak presja autorytetu, a nie tylko wyglądu konkretnego e-maila.

Praca Lalliego i współautorów dotycząca ataków z okresu COVID-19 pokazuje z kolei, jak szybko przestępcy wykorzystują zmianę kontekstu społecznego i organizacyjnego.[6] Materiał szkoleniowy powinien więc reagować na rzeczywiste kampanie, zmiany sposobu pracy i nowe technologie, a nie być przez kilka lat niezmiennym zestawem przykładów.

Czego uczyć

Dobór treści powinien wynikać z ryzyka organizacji, incydentów, zgłoszeń użytkowników, zmian technologicznych i zagrożeń sektorowych. ENISA Threat Landscape może dostarczyć kontekstu europejskiego, ale dane własnego SOC, helpdesku, poczty i zespołu reagowania są jeszcze ważniejsze, bo pokazują, co naprawdę trafia do konkretnej organizacji.[7]

Typowy rdzeń programu obejmuje:

  • socjotechnikę, w tym phishing, BEC, rozmowy telefoniczne, komunikatory i podszywanie się pod przełożonych lub dostawców;
  • uwierzytelnianie, menedżery haseł, MFA i zasady postępowania z prośbami o kody lub zatwierdzenie logowania;
  • bezpieczne obchodzenie się z informacjami i danymi osobowymi;
  • zgłaszanie incydentów, błędów, utraty urządzenia i podejrzanych wiadomości;
  • pracę zdalną i mobilną;
  • korzystanie z usług chmurowych, narzędzi współdzielenia plików i aplikacji SaaS;
  • bezpieczne korzystanie z generatywnej AI i zasady dotyczące danych wprowadzanych do modeli;
  • treści zależne od roli, na przykład dla finansów, kadr, administratorów, helpdesku i kierownictwa.

Nie każdy pracownik musi znać szczegóły CVSS, konfiguracji Kerberosa czy obowiązki CSIRT. Program staje się skuteczniejszy, gdy wiedza odpowiada decyzjom, które dana osoba rzeczywiście podejmuje. Księgowa potrzebuje umiejętności rozpoznania zmiany numeru rachunku w korespondencji z dostawcą, a administrator wiedzy o tym, jak wygląda próba przejęcia sesji uprzywilejowanej.

Awareness, szkolenie i ćwiczenia to różne rzeczy

Nie każda forma uczenia służy temu samemu celowi, a mieszanie ich w jednym worku jest częstym powodem rozczarowania programem.

  • Krótki komunikat podnosi świadomość nowej kampanii. Nie uczy umiejętności, ale skraca czas reakcji, gdy kampania właśnie trwa.
  • Szkolenie uczy konkretnej umiejętności i powinno kończyć się czynnością, którą uczestnik potrafi wykonać.
  • Symulacja phishingu sprawdza reakcję w określonym scenariuszu. Jest pomiarem, nie kursem.
  • Ćwiczenie tabletop bada współpracę ról podczas incydentu: kto decyduje, kto informuje, kto uruchamia procedurę.
  • Cyber range sprawdza umiejętności techniczne zespołu w środowisku zbliżonym do produkcyjnego.

NIST SP 800-50 Rev. 1 traktuje te elementy jako część szerszego programu uczenia się i zaleca cykl obejmujący planowanie, realizację, ocenę i doskonalenie.[3] Nie ma powodu, aby sprowadzać cały program do jednej platformy e-learningowej.

Symulacja phishingu i jak używać jej uczciwie

Symulacja phishingu jest narzędziem diagnostycznym, nie rankingiem pracowników. Wynik zależy od trudności scenariusza, grupy docelowej, pory wysyłki, wcześniejszych kampanii, kanału, sposobu raportowania i tego, czy użytkownicy rozpoznają wzorzec testowy.

Dlatego sam click rate jest słabym wskaźnikiem do porównań między organizacjami. Nie istnieje jeden naukowo uzasadniony próg, poniżej którego można ogłosić dojrzałość. Wynik 0% kliknięć może oznaczać bardzo dobrą odporność, ale może też oznaczać banalny scenariusz, rozpoznawalnego nadawcę symulacji albo wcześniejsze uprzedzenie uczestników. Trzeba interpretować go wraz z kontekstem.

Warto mierzyć co najmniej:

  • odsetek osób, które wykonały niepożądaną czynność;
  • odsetek osób, które prawidłowo zgłosiły podejrzaną wiadomość;
  • czas do pierwszego i do kolejnych zgłoszeń;
  • liczbę zgłoszeń fałszywie dodatnich, aby oceniać obciążenie procesu;
  • zmianę wyniku tej samej klasy scenariusza w czasie;
  • zachowanie w realnych incydentach, jeśli można je mierzyć bez naruszania prywatności i zaufania.

Report rate i click rate opisują różne rzeczy. Zgłoszenie jest szczególnie wartościowe operacyjnie, bo może uruchomić analizę i ochronę pozostałych użytkowników, zanim kampania rozwinie się w organizacji. Nie oznacza to jednak, że report rate zawsze jest jedyną najważniejszą metryką. Organizacja powinna mierzyć zestaw wskaźników powiązanych z własnymi celami.

Nie karać za samo zgłoszenie błędu

Program, w którym pracownik obawia się zgłoszenia własnej pomyłki, utrudnia reakcję. Jeśli ktoś kliknął link, podał hasło albo zatwierdził logowanie MFA, najważniejsze jest szybkie zgłoszenie, aby można było zmienić poświadczenia, unieważnić sesje i ograniczyć skutki. Godzina zwłoki bywa różnicą między odzyskaniem konta a incydentem wymagającym zgłoszenia organowi nadzorczemu.

Nie oznacza to braku odpowiedzialności. Powtarzające się ignorowanie jasnych zasad może wymagać działań zarządczych. W pierwszej kolejności warto jednak ustalić przyczynę: niezrozumiałą procedurę, złą konfigurację procesu, presję czasu, błędny wzorzec zachowania albo brak wiedzy. Celem awareness jest ograniczenie ryzyka, a nie poprawa statystyki kosztem ukrywania błędów.

Szkolenie po incydencie

Incydent jest dobrym materiałem edukacyjnym, jeśli organizacja potrafi go zanonimizować i wyciągnąć wnioski bez publicznego piętnowania osoby. Pracownik łatwiej rozumie scenariusz, który wydarzył się w jego środowisku, niż abstrakcyjny przykład z innego sektora.

Wnioski po incydencie powinny wpływać nie tylko na szkolenie. Jeśli użytkownik mógł wykonać niebezpieczną czynność dlatego, że proces pozwalał na nią bez dodatkowej weryfikacji, trzeba poprawić także technologię lub procedurę. Edukacja nie może być zastępstwem dla zabezpieczenia, które da się rozsądnie zautomatyzować: potwierdzenia zmiany numeru rachunku drugim kanałem nie zastąpi żadne szkolenie.

Wymagania KSC i NIS2

NIS2 rozdziela dwa poziomy. Art. 20 ust. 2 wymaga szkolenia członków organów zarządzających podmiotów kluczowych i ważnych oraz zachęca do regularnego oferowania podobnych szkoleń pracownikom. Art. 21 ust. 2 lit. g obejmuje podstawowe praktyki cyberhigieny i szkolenia w zakresie cyberbezpieczeństwa jako element zarządzania ryzykiem.[8]

W Polsce podstawowym kryterium jest obowiązująca ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Po nowelizacji obowiązującej od 3 kwietnia 2026 r. ustawa przewiduje między innymi coroczne, udokumentowane szkolenie kierownika podmiotu kluczowego lub ważnego oraz osoby, której powierzono kierowanie zadaniami z zakresu cyberbezpieczeństwa, w zakresie określonym ustawą.[9] Nie należy z tego wyprowadzać jednego obowiązkowego czasu trwania ani jednego formatu szkolenia: przepis wskazuje cykl i zakres merytoryczny, a nie liczbę godzin.

Dla części podmiotów cyfrowych bezpośrednio stosowane rozporządzenie wykonawcze (UE) 2024/2690 idzie dalej. Wymaga programu podnoszenia świadomości zaplanowanego w czasie, powtarzanego, obejmującego nowych pracowników i aktualizowanego zgodnie ze zmianami zagrożeń. W stosownych przypadkach skuteczność programu ma być testowana.[10] To jest już wymaganie procesowe, a nie deklaracja, i tak też powinno być badane w audycie KSC/NIS2.

KRI: szkolenia jako element systemu

§ 19 rozporządzenia w sprawie Krajowych Ram Interoperacyjności wymaga zapewnienia osobom zaangażowanym w proces przetwarzania informacji odpowiednich szkoleń dotyczących zagrożeń, skutków naruszeń, odpowiedzialności prawnej i stosowania środków zapewniających bezpieczeństwo informacji.[11] KRI nie ustanawia jednego uniwersalnego formatu, czasu trwania ani platformy.

W audycie KRI liczy się więc dowód, że program odpowiada rolom i ryzyku, że osoby objęte obowiązkiem rzeczywiście w nim uczestniczą i że materiał jest aktualny. Lista obecności sprzed trzech lat spełnia formalną przesłankę i nie mówi nic o skuteczności.

DORA: moduły obowiązkowe w sektorze finansowym

DORA wymaga od podmiotów finansowych programów świadomości bezpieczeństwa ICT i szkoleń dotyczących cyfrowej odporności operacyjnej jako obowiązkowych modułów w programie szkolenia personelu. Obejmują one wszystkich pracowników i kadrę kierowniczą, a poziom złożoności ma odpowiadać ich funkcjom. W stosownych przypadkach program może objąć również dostawców ICT.[12]

To wymóg bardziej konkretny niż ogólne zalecenie "szkolmy ludzi". Audyt powinien sprawdzić zakres populacji, dostosowanie do roli, aktualność treści i związek z ramami zarządzania ryzykiem ICT. Sam fakt zakupu platformy szkoleniowej nie odpowiada na żadne z tych pytań.

RODO i prywatność

RODO nie ustanawia ogólnego, corocznego kursu privacy awareness dla każdego pracownika. Szkolenie może jednak być ważnym środkiem organizacyjnym z art. 24 i 32. Ponadto do zadań inspektora ochrony danych należy między innymi zwiększanie świadomości i szkolenie personelu uczestniczącego w operacjach przetwarzania oraz powiązane z tym audyty.[13]

Treść powinna być dopasowana do roli. Dział HR potrzebuje wiedzy o danych kandydatów i pracowników, marketing o podstawach komunikacji i profilowania, a administrator systemu o dostępie, logowaniu, kopiach i incydentach. Jeden wspólny kurs "RODO dla wszystkich" zwykle nie odpowiada na żadne z tych pytań w sposób umożliwiający podjęcie decyzji.

AI literacy a security awareness

Art. 4 AI Act wymaga od dostawców i podmiotów stosujących systemy AI podejmowania środków zapewniających, w możliwie największym zakresie, odpowiedni poziom kompetencji w zakresie AI personelu i innych osób zajmujących się obsługą i używaniem systemów AI w ich imieniu. Przepis stosuje się od 2 lutego 2025 r.[14]

W 2026 r. zmieniono terminy stosowania części przepisów dotyczących systemów wysokiego ryzyka, ale zmiana ta nie odsunęła art. 4, który znajduje się w rozdziale I.[15] Kompetencje w zakresie AI są więc wymagane już teraz, niezależnie od przesunięć w rozdziale III.

AI literacy i security awareness mają część wspólną, ale nie są tym samym. W module bezpieczeństwa warto omówić:

  • jakie informacje wolno wprowadzać do zatwierdzonych narzędzi AI;
  • ryzyko ujawnienia danych, tajemnic i kodu źródłowego;
  • możliwość prompt injection i manipulacji treścią pochodzącą z zewnętrznych źródeł;
  • konieczność weryfikacji odpowiedzi modelu;
  • uprawnienia agentów i integracji wykonujących działania w systemach;
  • proces zgłaszania niebezpiecznego zachowania narzędzia.

Nie należy jednak przedstawiać tych tematów jako pełnej realizacji wszystkich obowiązków AI Act. Art. 4 obejmuje kompetencje w zakresie AI szerzej niż samo bezpieczeństwo informacji.

Jak szkolić kierownictwo

Kierownictwo nie potrzebuje skróconej wersji szkolenia pracownika. Potrzebuje wiedzy koniecznej do podejmowania decyzji: profilu ryzyka, odpowiedzialności, skutków biznesowych, zależności od dostawców, ciągłości działania, terminów raportowania i sposobu oceny skuteczności zabezpieczeń.

Dobrze działa format oparty na scenariuszu. Zamiast omawiać definicje, można przedstawić sytuację: sobota, godzina 03:20, podejrzenie szyfrowania serwerów, brak pewności, czy doszło do wycieku danych, a dostawca SOC prosi o zgodę na izolację krytycznego systemu. Kierownictwo musi zdecydować, kto ma mandat, kto uruchamia procedurę, jakie informacje są potrzebne i jakie zegary prawne mogą się właśnie rozpoczynać.

Nie ma podstaw do twierdzenia, że ustawowo szkolenie zarządu ma trwać dwie, cztery albo osiem godzin. Czas powinien wynikać z zakresu, roli i celu, a dowodem nie jest faktura, lecz dokumentacja pozwalająca wykazać uczestników, termin i zakres merytoryczny.

Jak mierzyć cały program

Najbardziej użyteczny zestaw metryk łączy dane o zasięgu, zachowaniu i wyniku:

  • pokrycie populacji i ról wymagających szkolenia;
  • terminowość ukończenia wymaganych modułów;
  • wyniki kontroli wiedzy, ale nie jako jedyny wskaźnik;
  • zachowanie w kontrolowanych symulacjach;
  • odsetek i czas zgłoszeń;
  • jakość zgłoszeń i obciążenie procesu triage;
  • liczbę incydentów, w których czynnik ludzki odegrał rolę, z rozróżnieniem rodzaju błędu;
  • realizację działań naprawczych po incydentach;
  • wyniki powtórnych pomiarów wiedzy lub zachowania w czasie.

Metryka powinna prowadzić do decyzji. Jeśli organizacja od lat raportuje, że "100% pracowników ukończyło szkolenie", ale nie zmienia treści po nowych incydentach i nie mierzy zachowania, wskaźnik potwierdza wyłącznie administracyjne wykonanie zadania. Taki program przechodzi kontrolę dokumentów i nie zmienia ryzyka.

Częstotliwość: nie ma jednej liczby dla wszystkich

Badanie Reinheimera uzasadnia przypomnienie około sześciu miesięcy po określonym programie w badanej administracji.[4] NIST zaleca podejście cykliczne i dostosowane do ryzyka.[3] DORA i część regulacji wykonawczych do NIS2 wymagają programów powtarzanych lub regularnych.[10][12] KSC ustanawia roczny cykl dla szkolenia kierownictwa w zakresie określonym ustawą.[9]

Z tych źródeł nie wynika jednak jeden uniwersalny harmonogram dla całego programu. Rozsądny model może łączyć onboarding, krótkie komunikaty reagujące na bieżące kampanie, okresowe moduły, ćwiczenia i szkolenie zależne od roli. Częstotliwość należy zwiększyć po istotnych zmianach organizacyjnych lub technologicznych oraz wtedy, gdy pomiar pokazuje zanik efektu.

Język i dostępność

Nie istnieje ogólny przepis cyberbezpieczeństwa mówiący, że każde szkolenie pracownika wykonującego pracę w Polsce musi być prowadzone wyłącznie po polsku. Materiał musi być zrozumiały dla odbiorców i pozwalać im prawidłowo wykonywać obowiązki. W organizacji wielojęzycznej naturalnym rozwiązaniem jest przygotowanie wersji odpowiadających rzeczywistym językom pracy.

Audyt powinien pytać nie o formalną obecność polskiej wersji, lecz o to, czy osoby objęte programem rzeczywiście rozumieją wymagania, kanały zgłoszeń i oczekiwane zachowanie. To samo dotyczy dostępności: materiał, którego nie da się obejrzeć na telefonie służbowym w hali produkcyjnej, nie dotrze do części pracowników niezależnie od języka.

Najczęstsze błędy

  1. Jedna długa prezentacja raz w roku bez pomiaru utrzymania efektu. Badania pokazują, że efekt słabnie w miarę upływu miesięcy, a nie po dwunastu miesiącach naraz.
  2. Program zbudowany wyłącznie wokół phishingu. Phishing pozostaje ważny, lecz czynnik ludzki obejmuje także błędy konfiguracji, niewłaściwe udostępnianie, obsługę danych, korzystanie z urządzeń, zgłaszanie incydentów i zachowanie administratorów.
  3. Szkolenie identyczne dla wszystkich ról. Kierownik, księgowy, administrator i recepcja podejmują inne decyzje i potrzebują innych umiejętności.
  4. Uzależnienie oceny programu od jednego click rate. Ten wskaźnik zależy od trudności scenariusza i sam z siebie nie opisuje odporności organizacji.
  5. Karanie w sposób, który zniechęca do szybkiego zgłoszenia błędu. Cichy błąd jest znacznie droższy niż zgłoszony.
  6. Kupienie platformy i uznanie, że sama platforma stanowi program. Narzędzie może automatyzować dystrybucję, kampanie i raportowanie, ale nie wybierze za organizację właściwych zachowań, ról i reakcji.
  7. Używanie benchmarków dostawcy jako naukowego progu dojrzałości. Dane dostawcy mogą być przydatne operacyjnie, ale opisują określoną populację klientów i metodykę. Własny trend oraz badania recenzowane dają uczciwszą podstawę wnioskowania.

Po czym poznać dojrzały program

  1. Treść wynika z ryzyka organizacji i z jej własnych incydentów, a nie z gotowego katalogu dostawcy.
  2. Program rozróżnia komunikat, szkolenie, symulację i ćwiczenie, i wie, po co używa każdego z nich.
  3. Role mają różne treści, a kierownictwo ma szkolenie odpowiadające jego ustawowej odpowiedzialności.
  4. Symulacje phishingu mierzą także zgłoszenia i czas zgłoszenia, nie tylko kliknięcia.
  5. Zgłoszenie własnego błędu jest bezpieczne i szybkie.
  6. Po incydencie zmienia się nie tylko szkolenie, ale też proces albo technologia.
  7. Program ma właściciela, budżet i harmonogram wynikający z pomiaru, a nie z kalendarza.
  8. Dowody obejmują uczestników, termin i zakres merytoryczny, a nie samą fakturę.
  9. Wymagania KSC, KRI, DORA i RODO są przypisane do konkretnych elementów programu.
  10. Wyniki trafiają do zarządzania ryzykiem i do audytu bezpieczeństwa, a nie kończą się w prezentacji rocznej.

Najczęściej zadawane pytania

Czy security awareness trzeba prowadzić co roku?

To zależy od podstawy prawnej. KSC zawiera szczególny coroczny obowiązek dla kierownictwa wskazanych podmiotów. DORA wymaga obowiązkowych programów dla pracowników i kadry kierowniczej. Inne reżimy posługują się pojęciami regularności, zaplanowanych odstępów albo adekwatności do ryzyka. Dla całej organizacji jeden roczny kurs zwykle nie jest najlepszym modelem uczenia.

Czy symulacja phishingu jest obowiązkowa?

Nie jako uniwersalny obowiązek wszystkich organizacji. Może być dobrym narzędziem oceny skuteczności programu, jeśli scenariusze są kontrolowane, proporcjonalne i mierzą zachowanie, które organizacja chce poprawić. Dla części podmiotów cyfrowych rozporządzenie 2024/2690 wymaga testowania skuteczności programu w stosownych przypadkach, ale nie wskazuje symulacji phishingu jako jedynej dopuszczalnej metody.

Jaki click rate jest dobry?

Nie istnieje uniwersalny próg naukowy. Porównuj wyniki wewnątrz organizacji dla porównywalnych scenariuszy i interpretuj je razem z odsetkiem zgłoszeń, czasem zgłoszenia oraz kontekstem kampanii. Wynik z trudnego scenariusza nie jest porównywalny z wynikiem z prostego, a wynik innej firmy nie jest porównywalny z żadnym z nich.

Co zrobić z pracownikiem, który wielokrotnie popełnia ten sam błąd?

Najpierw ustalić przyczynę i zastosować szkolenie dopasowane do konkretnego problemu. Jeżeli problem wynika także z procesu lub technologii, trzeba poprawić te elementy. Dalsze działania zarządcze powinny być proporcjonalne do roli, ryzyka i powtarzalności zachowania.

Czy potrzebna jest platforma szkoleniowa?

Nie. Platforma może zmniejszyć koszt administracyjny i ułatwić pomiar, ale program można zbudować również z innych narzędzi. O wartości decydują treść, częstotliwość, dopasowanie do ryzyka i wykorzystanie wyników.

Czy szkolenie AI literacy można połączyć z security awareness?

Tak, część bezpieczeństwa może być wspólna. Trzeba jednak pamiętać, że art. 4 AI Act dotyczy kompetencji w zakresie AI szerzej niż tylko bezpieczeństwa informacji, więc moduł bezpieczeństwa nie wyczerpuje tego obowiązku.

Czy wzrost liczby zgłoszeń po uruchomieniu programu oznacza pogorszenie bezpieczeństwa?

Nie musi. Może oznaczać poprawę wykrywania i kultury zgłaszania. Dlatego trzeba odróżniać liczbę zgłoszonych podejrzeń od liczby rzeczywistych kompromitacji i od odsetka niebezpiecznych zachowań.

Czy szkolenia powinny być po polsku?

Powinny być zrozumiałe dla osób, które mają z nich korzystać. W wielojęzycznej organizacji należy dobrać język do rzeczywistego odbiorcy i środowiska pracy. Formalna obecność polskiej wersji nie jest dowodem, że program działa.

Czym szkolenie kierownictwa różni się od szkolenia pracowników?

Zakresem decyzji. Pracownik ma rozpoznać zagrożenie i zareagować, kierownictwo ma zatwierdzać środki, nadzorować ich wdrożenie i podejmować decyzje w czasie incydentu, w tym decyzje o zgłoszeniach. Część materiału może być wspólna, ale szkolenie kierownictwa ograniczone do rozpoznawania phishingu nie odpowiada jego ustawowej roli.

Czy dobre szkolenie zwalnia z wdrożenia zabezpieczenia technicznego?

Nie. Jeżeli niebezpieczną czynność da się ograniczyć konfiguracją, dodatkową weryfikacją albo automatyzacją, to jest to właściwe miejsce na zabezpieczenie. Szkolenie jest warstwą uzupełniającą, a nie substytutem kontroli, którą można wdrożyć raz i która działa niezależnie od uwagi człowieka.

Potrzebujesz konsultacji w tym obszarze?

Bezpłatna 30-60 minutowa konsultacja. Bez zobowiązań. Omawiamy potrzeby, skalę i ramowy harmonogram.

Bibliografia i źródła

Stan źródeł i prawa zweryfikowano 29 sierpnia 2026 r. Akty prawne prowadzą do ELI lub EUR-Lex, publikacje naukowe do wydawcy lub DOI.

  1. [1] reportVerizon Business (2024). 2024 Data Breach Investigations Report. Wydanie 17. · verizon.com
  2. [2] reportVerizon Business (2026). 2026 Data Breach Investigations Report. Wydanie 19. · verizon.com
  3. [3] guidelineMerritt, M. i in. (2024). NIST SP 800-50 Rev. 1: Building a Cybersecurity and Privacy Learning Program. NIST. · DOI: 10.6028/NIST.SP.800-50r1
  4. [4] peer-reviewedReinheimer, B. i in. (2020). An investigation of phishing awareness and education over time: When and how to best remind users. SOUPS 2020, USENIX. ss. 259-284. · usenix.org
  5. [5] peer-reviewedBullée, J.-W., Montoya, L., Junger, M., Hartel, P. (2018). On the anatomy of social engineering attacks - A literature-based dissection of successful attacks. Journal of Investigative Psychology and Offender Profiling 15(1). ss. 20-45. · DOI: 10.1002/jip.1482
  6. [6] peer-reviewedLallie, H. S. i in. (2021). Cyber security in the age of COVID-19: A timeline and analysis of cyber-crime and cyber-attacks during the pandemic. Computers & Security 105, 102248. · DOI: 10.1016/j.cose.2021.102248
  7. [7] reportAgencja Unii Europejskiej ds. Cyberbezpieczeństwa (2026). ENISA Threat Landscape 2025. ENISA. Wersja 1.2 z 9 stycznia 2026 r. · enisa.europa.eu
  8. [8] regulationParlament Europejski i Rada (2022). Dyrektywa (UE) 2022/2555 (NIS2). W szczególności art. 20 i 21. · EUR-Lex
  9. [9] regulationSejm RP (2018). Ustawa z dnia 5 lipca 2018 r. o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 20 ze zmianami obowiązującymi 29 sierpnia 2026 r., w szczególności Dz.U. 2026 poz. 252. · Dz.U. 2026 poz. 20 · poz. 252
  10. [10] regulationKomisja Europejska (2024). Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2024/2690 z dnia 17 października 2024 r.. W szczególności pkt 8 załącznika, dotyczący cyberhigieny i szkoleń. · EUR-Lex
  11. [11] regulationRada Ministrów (2024). Rozporządzenie z dnia 21 maja 2024 r. w sprawie Krajowych Ram Interoperacyjności. Dz.U. 2024 poz. 773. W szczególności § 19. · ELI
  12. [12] regulationParlament Europejski i Rada (2022). Rozporządzenie (UE) 2022/2554 (DORA). W szczególności art. 13 ust. 6. · EUR-Lex
  13. [13] regulationParlament Europejski i Rada (2016). Rozporządzenie (UE) 2016/679 (RODO). W szczególności art. 24, 32 i 39. · EUR-Lex
  14. [14] regulationParlament Europejski i Rada (2024). Rozporządzenie (UE) 2024/1689 w sprawie sztucznej inteligencji (AI Act). W szczególności art. 4 i 113, w wersji skonsolidowanej. · EUR-Lex
  15. [15] regulationParlament Europejski i Rada (2026). Rozporządzenie (UE) 2026/1744 zmieniające AI Act. · EUR-Lex
4crypto.eu